Audi A6 często rozładowywany akumulator

Autor: Dave Hill

Ostatnimi czasy miałem do czynienia z klientkom, która całkowicie zrezygnowała z myśli że uda się kiedykolwiek naprawić jej samochód. Samochód to Audi A6 1.8 Turbo z 2001 roku, klientka wyjaśniła mi, że problemy z rozładowywanym akumulatorem rozpoczęły się praktycznie od początku posiadania samochodu. Klientka wymieniała akumulator na nowy conajmniej dwa razy w roku, dodatkowo bardzo często musiała odpalać silnik przy pomocy kabli rozruchowych. Wizyta w serwisie Audi oraz u lokalnego elektryka nie przyniosła żadnych rezultatów. Dodatkowo serwis Audi powiedział jej, że nie zdiagnozował żadnych problemów z samochodem, dlatego nie ma się ona czym martwić. Lubię tego rodzaju wyzwania, dlatego zasugerowałem klientce, że powinienem być wstanie jej pomóc.

Samochód przyjechał do warsztatu z nowo zakupionym akumulatorem na tylnim siedzeniu. Sprawdzenie zamontowanego akumulatora ujawniło jego uszkodzenie z  powodu wielokrotnego całkowitego rozładowania. Co ciekawe tak jak opisywała klientka również i ten akumulator nie był stary. Wyposażony w oscyloskop pico oraz niskoprądowe cęgi przystąpiłem do diagnozowania przyczyny awarii.

W pierwszej kolejności należy pamiętać aby testować samochód w jego naturalnym stanie. Oznacza to, że nie ma sensu sprawdzać niechcianego lub pasożytniczego poboru prądu poprzez proste odłączenie akumulatora i podłączenie amperomierza. Pamiętaj, że instalacje elektryczne muszą przejść przez procedury i sekwencje w celu całkowitego wyłączenia. Mając to na uwadze ostrożnie umieściłem kable rozruchowe pomiędzy masą i plusem akumulatora - zwracając szczególną uwagę aby nie przerwać obwodu oraz upewniając się, że żaden kabel nie jest luźny. Musiałem użyć kabli rozruchowych ponieważ główny przewód samochodu był zbyt gruby i nie zmieścił się w szczękach nisko amperowych cęg prądowych pico. Należy również pamiętać aby szczęki cęg zamknęły się całkowicie dzięki temu pomiary prądu będą dokładne. Z tak przygotowanymi narzędziami byłem pewien, że uda się zaobserwować jakikolwiek przepływ prądu z akumulatora.

Kolejnym krokiem jest poddanie samochodu normalnej rutynie zamykania , podobnej do tej która zachodzi na końcu każdej podróży autem. Rutyna zamykania przeprowadzona przeze mnie przebiegła następująco: wyłączyłem zapłon, wyjąłem kluczyk ze stacyjki, otworzyłem drzwi kierowcy, zamiast zamykać drzwi ręcznie przesunąłem zatrzask zamka ( w tym przypadku było to wystarczające działanie aby przekonać system że drzwi są zamknięte). Z otwartymi drzwiami miałem dobry dostęp do skrzynki z bezpiecznikami, które w kolejnych krokach będę wyłączał . Ostatecznie używając pilota zamknąłem samochód po czym skupiłem swoją uwagę na przebiegu rejestrowanym przez oscyloskop.

Analizując przebieg poboru prądu (poniższy rysunek) na początku zobaczyłem dwa szczyty, które powstały w skutek podwójnego błyśnięcia migaczy samochodu a spowodowane one były zamykaniem samochodu pilotem. Następnie widziałem dużo zaburzeń spowodowanych powolnym gaśnięciem wewnętrznym lamp. Sygnał ostatecznie opadł do niskiego poziomu ok 1A - w tym momencie widzimy stały przepływ prądu do wielu modułów samochodu, które przechodzą ze swojej normalnej pracy w tryb uśpienia.

Na poniższym animowanym rysunku możemy zobaczyć jak dobrze radzi sobie oscyloskop pico z elektroniką samochodową .

figure 1

Po pozostawieniu samochodu na ok godzinę a następnie zbadaniu zapisanego przebiegu zdałem sobie sprawę, że przepływ prądu nigdy nie spadł poniżej 340mA. Należy pamiętać, że czas przejścia samochodu w tryb uśpienia jest różny i zmienia się w zależności od producenta oraz modelu samochodu. Moim następnym krokiem diagnozy było wyjmowanie kolejnych bezpieczników i jednoczesne monitorowanie przebiegu w celu sprawdzenia, który bezpiecznik (obwód) jest odpowiedzialny za wyciek prądu wartości 340mA. Przyjęte przeze mnie rozwiązanie nie zawsze jest łatwe ponieważ w niektórych samochodach skrzynka z bezpiecznikami nie jest łatwo dostępna a dodatkowo poruszanie sie po wnętrzu samochodu może uruchomić jego auto alarm. W opisywanym Audi na szczęście nie było takich problemów. Kontynuując proces wyjmowania bezpieczników zauważyłem, że w momencie wyjęcia bezpiecznika nr 15 nastąpiło zatrzymanie poboru prądu. Przeprowadzenie paru kolejnych testów na bezpieczniku nr 15 potwierdziło, że to on jest odpowiedzialny za odwód w którym jest "wyciek" prądu.

Kolejnym krokiem było przeanalizowanie danych samochodu i dokładne określenie, które komponenty pobierają prąd przez bezpiecznik nr 15. Okazało się że do obwodu bezpiecznika 15 podłączone były tylko 3 komponenty: licznik, moduł pamięci lusterek i siedzeń oraz moduł klimatyzacji. Odłączenie licznika było stosunkowo łatwym zadaniem dlatego w pierwszej kolejności postanowiłem rozpocząć od tego komponentu. Obserwując przebieg na ekranie odłączyłem licznik w tym samym czasie spostrzegłem momentalny spadek poboru prądu - "trafiony zatopiony".

Na tym etapie diagnozy wyczerpałem limit finansowy ustanowiony przez klientkę dlatego zadzwoniłem do niej i zaprosiłem ją do warsztatu aby zobaczyła wyniki śledztwa. Nawet niedoświadczona osoba może dużo zrozumieć obserwując zapisany przebieg z jednoczesnym komentarzem mechanika - tak się właśnie stało w przypadku tej klientki. Zaoferowałem jej wymianę licznik lub tańsze rozwiązanie w postaci montażu przekaźnika, który wyłączy obwód licznika w momencie wyłączenia zapłonu.. Ostatecznie klientka zdecydowała się na zamontowanie przekaźnika.

Po zamontowaniu przekaźnika w celu potwierdzenia naprawy przeprowadziłem kolejny test - taki sam jak poprzednio. Niestety, opisywany pobór prądu wartości 360mA nadal pozostał, coś jest nie tak! Ponownie rozpocząłem wyjmowanie bezpieczników. Tym razem okazało się że to bezpiecznik obwodu zasilania ECU silnika jest odpowiedzialny za nowy "wyciek" prądu. Po tym odkryciu postanowiłem, że przyszła najwyższa pora na kubek kawy i spokojne zastanowienie się.

Bardzo często w naszej pracy zwyczajna przerwa na kawę może zdziałać cuda i tak się stało w tym przypadku. Po powrocie do Audi, uszczęśliwiony zauważyłem że przebieg prądu spadł prawie do zera. Zmierzyłem czas od momentu zamknięcia drzwi do momentu przejścia samochodu w tryb uśpienia - wynosił on dokładnie 15min. Aby być pewnym naprawy parokrotnie przeprowadziłem pełen 15min cykl zamykania - za każdym samochód prawidłowo przechodził w tryb uśpienia.

Poniższy rysunek przedstawia 33 minutowy przebieg poboru prądu Audi. W połowie przebiegu widzimy punkt, w którym samochód przechodzi w tryb uśpienia.

figure 2

Dlaczego więc tym razem widzimy inny przebieg niż ten, w którym licznik ciągle pobierał niski prąd? W poprzednim teście również wyciągnąłem bezpiecznik ECU jednak wtedy nie zanotowałem spadku poboru prądu. Szczerze mówiąc nie znam odpowiedzi na to pytanie - być może jest jakiś dialog pomiędzy ECU silnia a licznikiem w momencie wyłączania zapłonu. Może ECU sinika po nieudanej próbie komunikacji z licznikiem czeka trochę dłużej i się wyłącza. Może być tak, że ten samochód normalnie przechodzi w stan uśpienia po 15 minutach jednak uszkodzony licznik powodował zakłócenia tej sekwencji. Są to tylko moje przypuszczenia, dokładnie nie mogę powiedzieć.

Po raz kolejny oscyloskop pico pomógł mi rozwiązać awarię, której przyczyna nie została odkryta przez dwa inne warsztaty. Jest to również kolejny przykład potwierdzający wartość oscyloskopu jako narzędzia diagnostycznego. Podsumowując decyzja posiadania oscyloskopu pico była wielkim krokiem naprzód w moim biznesie.

Przed zakupem oscyloskopu pico, moim preferowanym urządzeniem do diagnozowania takiej awarii był by staromodny Avo-metter. Analogowy miernik tego urządzenia ładnie wyświetla prąd - jednak traciłbym z nim dużo cennego czasu ponieważ nie jest on tak produktywny jak oscyloskop pico. Możliwość uruchomienia zapisu w oscyloskopie a następnie pozostawieniu go i zajęcie się czym innym, aby po dłuższym czasie wrócić i sprawdzić co się zapisało jest naprawdę dużym udogodnieniem.

A czy ty nadal uważasz że twój ręczny multimetr jest najbardziej optymalny narzędziem do diagnozowania?

*do przeprowadzonego badania użyto oscyloskop samochodowy USB PICO PicoScope 4423